Szkoła Biblijna na DVD
 |
|
| |
| O nas |
Dlaczego Wspólnota?
Trzymamy się razem. A w zasadzie to Jezus trzyma nas wokół siebie. Chcemy być razem, bo
lubimy się. Ale przede wszystkim dlatego, że kochamy Boga. I chcemy być Mu posłuszni.
To On nas pasjonuje, zachwyca! Doświadczamy tego, że Bóg kocha, mówi, oczyszcza, zmienia,
prowadzi, uzdrawia fizycznie, uwalnia… że jest realny. Naprawdę, nie tylko intelektualnie.
W każdej dziedzinie życia, w której Jezus zostaje Szefem. Gdy jest najważniejszy.
Dlaczego „Chefsiba”?
„Chefsiba" to po hebrajsku „moje w niej upodobanie”.
Niesamowity fragment z Księgi Izajasza, z 62 rozdziału. W przeszłości, w trakcie wspólnej modlitwy,
Bóg kilka razy zwracał uwagę liderów Wspólnoty właśnie na te słowa.
Świadczą one o Bożej przychylności, miłości i sympatii.
Historia
Od lat 80-tych, wspólnota należała do Ruchu Światło-Życie (popularnej „Oazy”).
Nazywała się wtedy Wspólnota „Jerycho”. Działało w niej wielu wspaniałych ludzi,
którzy kochali Boga.
W 1997r. po zmianach w składzie grupy, liderem wspólnoty został
Jacek Weigl.
Nowe imię wspólnoty - „Chefsiba"- stało się proroczym znakiem zmian, jakich doświadczamy do dziś.
Najważniejsze było osobiste przylgnięcie liderów grupy do Bożego Słowa. Przez lata korzystaliśmy z mądrości i
doświadczeń Szkoły Nowej Ewangelizacji, a także przyjaciół chrześcijan z wielu polskich miast (m.in. grup
Odnowy w Duchu Świętym, Ruchu „Polska dla Jezusa", Ruchu Nowego Życia, dynamicznej wspólnoty Livets Ord z Uppsali…)
Duży przełom w relacji z Bogiem i między nami, nastąpił kilka lat temu, gdy zaczęliśmy przyznawać się wzajemnie do popełnianych
grzechów. Przestaliśmy udawać „świętoszków". Zrzucaliśmy maski. To przyniosło nam wolność od wielu nałogów. Potężnie
doświadczyliśmy miłości od Boga i akceptacji ze strony ludzi. Później zrozumieliśmy jak ważne jest uczniostwo: bycie uczniem
Jezusa i jednocześnie bycie weryfikowanym, zachęcanym i ochranianym przez osoby bardziej dojrzałe w wierze.
Powrót
Dlaczego tu, a nie gdzie indziej?
Wspólnota „Chefsiba" działała przez wiele lat w warszawskiej parafii p.w. Wniebowstąpienia
Pańskiego na Ursynowie dzięki dużej życzliwości Księdza Proboszcza Prałata Tadeusza Wojdata. Młodsi i starsi
Chefsibianie przez wiele lat pomagali w prowadzeniu kursów do bierzmowania, grali i śpiewali w trakcie niedzielnych mszy
(kultowa „dziewiąta trzydzieści"), prowadzili klubik dziecięcy, ewangelizacyjne Kursy Filipa, pomagali grupie
dzieci niepełnosprawnych...
Od 2005 r. zaczęła się internetowa nagonka prowadzona przez dwóch jezuitów z portalu „Tezeusz”.
Teksty na temat wspólnoty były pisane bez wcześniejszej próby kontaktu z liderami „Chefsiby”.
Dlatego nie włączaliśmy się w dyskusję na forum.
Mamy świadomość, że działalność „Chefsiby” rodzi pytania, może nawet kontrowersje. Ale zawsze chętnie rozmawiamy z tymi,
którzy chcą rozmawiać. Liderzy wspólnoty byli obecni czy to na niedzielnych mszach, czy też rodowych spotkaniach. A numer telefonu
lidera jest dostępny w Internecie. Łatwiej jednak było wypisywać swoje domysły na forum „Tezeusza” niż spotkać się i
wyjaśnić wątpliwości.
Do spotkania z jezuitami doszło z inicjatywy liderów „Chefsiby”.
Po tym spotkaniu sprawą miał zająć się prowincjał oo. jezuitów - w końcu trafiła do
księdza biskupa Piotra Jareckiego.
We wrześniu 2006r. przyszły... zmiany. Ksiądz Krzysztof Woźniak zakazał przychodzenia
na spotkania kilkudziesięciu liderom małych grup „Chefsiby”. (pismo w załączniku)
Przyjęliśmy tę decyzję. Nie chcieliśmy w buncie tworzyć nowego związku wyznaniowego,
bo... nie o etykietki chodzi. A Kościół - Ciało Chrystusa - jest jeden.
Pewien etap działania wspólnoty zakończył się. Pomimo zmian - niezmienna jest nasza pasja dla Jezusa
i chęć podobania się Mu. Nadal spotykamy się w wielu domach. Kolejne grupy Bożych zapaleńców,
głodnych Bożej mocy i obecności przychodzą, żeby razem szukać Boga i służyć potrzebującym.
Od września 2007r. spotykamy się w każdą niedzielę, żeby świętować Zmartwychwstanie Jezusa.
Ponieważ jesteśmy z różnych parafii i środowisk chrześcijańskich, na miejsce wspólnych spotkań
wybraliśmy neutralny i położony w pobliżu metra Dom Kultury „Stokłosy”. Na spotkania przychodzą wierzący,
poszukujący, wątpiący...
Wielu z nich znajduje odpowiedź na swoje pytania - zaczynają osobiste życie z Jezusem!
Pod koniec października 2008r. - po dwóch latach pracy - komisja pod przewodnictwem księdza
biskupa Piotra Jareckiego wydała oświadczenie w sprawie Wspólnoty „Chefsiba”.
(pismo w załączniku)
Potwierdza w nim, że po tym jak liderzy dostali zakaz przychodzenia na spotkania, Wspólnota „Chefsiba” działa na
własną odpowiedzialność. Formacja i „upowszechniane treści” budzą wątpliwości Kurii. Są jednak oparte na
Rzymsko-Katolickim wydaniu Biblii Tysiąclecia. Jeśli budzą czyjeś wątpliwości, to zawsze gotowi jesteśmy do dialogu
i wyjaśnienia sprawy.
Zakończył się czas działania w parafii. Ale wiemy, że Bóg ma jeszcze wiele wspaniałych rzeczy dla
mieszkańców Ursynowa! Dlatego pełni pasji i radości spotykamy się w neutralnym miejscu.
Modlimy się i pracujemy nad tym, żeby nasze rodziny i małżeństwa były silne. Żeby młodzi ludzie z
zapałem szlifowali charakter i rozwijali talenty. Żeby brali odpowiedzialność nie tylko za siebie,
ale i za swoje najbliższe otoczenie.
Kilka lat temu dwóch księży - duszpasterzy Wspólnoty stwierdziło, że „Chefsiba” to coś nowego w
tradycyjnie rozumianym polskim katolicyzmie. Patrząc na historię Kościoła, „nowe” zazwyczaj nie ma łatwo.
Dlatego działamy dalej na Ursynowie! Wdzięczni Bogu i ludziom za wszystkie poprzednie lata,
z optymizmem patrzymy w przyszłość!
Powrót
Dlaczego wizja?
Każdy wie, co to znaczy „chodzić do kościoła". Ale nie każdy wie,
że kościół może gdzieś iść!
Wizja to kierunek, w którym idzie Wspólnota. Jeśli wiesz, gdzie idziesz, to tam
dojdziesz. A przynajmniej będziesz bliżej określonego celu. Zrozumieliśmy jedno z Bożych marzeń:
Żeby Twoje życie się zmieniało. I żeby rzeczywistość wokół nas: nasze rodziny, relacje, praca
stawały się coraz lepsze - takie jak On chce.
Nasza wizja:
Piszemy następny rozdział Dziejów Apostolskich: jako ukochani Synowie i Córki BOGA,
zmieniamy rzeczywistość wokół nas, aby każdy poznał OJCA.
Jak chcemy to osiągnąć?
- Ewangelizacja- czyli
życiodajna konfrontacja z Jezusem: żeby przestał być dodatkiem do Twojego życia,
a stał się w nim najważniejszy. To jest dopiero życie! Kiedy doświadczasz, że On Cię kocha,
mówi do Ciebie, że możesz być Mu posłuszny. Wtedy On wprowadza swoje zmiany, żebyś miał obfite
życie. Wtedy ma ono sens, cel, zapach, smak i kolory.
- Uczniostwo - czyli podaj dalej!
Ci, którzy uczą się od Jezusa dłużej, przekazują swoje doświadczenie młodszym.
- Zakładanie wspólnot: żeby w kolejnych częściach Ursynowa,
Warszawy, Polski, świata powstawały kolejne grupy Jezusowych zapaleńców.
- Edukacja chrześcijańska:
szczególnie troszczymy się o dzieci. Żeby jak najszybciej nauczyły się życia w bliskości z Bogiem
i utrzymały ten styl do końca! Bardzo pomocne są w tym szkoły chrześcijańskie.
Powrót
|
|
|
|
Nie będą więcej mówić o tobie Porzucona, o krainie twej już nie powiedzą Spustoszona.
Raczej cię nazwą Moje w niej upodobanie, a krainę twoją Poślubiona.
Albowiem spodobałaś się Panu i twoja kraina otrzyma męża.
Izajasza 62:4
|
|